Us + Them

Rozpolitykowany Roger zawitał do Krakowa. Przywiózł mnóstwo obrazków, balonów, laserów i muzyki. Piosenki śpiewane 40 lat temu nic nie straciły na aktualności. Są ci, którzy ciągną za sznurki i ci, którzy dają się na tych sznurkach wodzić. Tak jest ten świat urządzony i tak któregoś dnia zginie bezpowrotnie.

Muzyka jest piękna, niezależnie o czym mówią słowa pieśni. I tego się trzymam, póki co. Ładnie zaaranżowana setlista, bazująca na Ciemnej Stronie Księżyca. Wplecione kawałki z innych płyt i jako środkowy zestaw dwa ważne kawałki z płyty Animals – Świnie i Psy.  I Trump, wyszydzony na wszystkie możliwe sposoby. I inni przedstawiciele polityki, pokazani bardzo, bardzo źle.

Roger w tym roku skończy 75 lat. Z bliska widać po nim trudy trasy koncertowej i podrygiwania na scenie. Mino to chciałbym w takim wieku mieć choć część żywotności, jaką dysponuje.  Moje nogi po 5 godzinnym sterczeniu pod sceną, dziś odmawiają współpracy. A może trzeba zabrać się w końcu za gitarę. Rockandroll przecież doskonale konserwuje. Przynajmniej niektórych.

Skomentuj przy pomocy facebooka