Samoloty

Jest jakiś magnetyzm w tych machinach. Uwielbiam się na nie gapić. Kiedy słyszę hałas lecącego samolotu, rzucam wszystko i patrzę, póki nie zniknie mi z oczu. Może to pragnienie wolności, zakorzenione we mnie do bólu. Pokora przed mocą, którą dysponują, by pokonać przyciąganie. Nie mam pojęcia. Uwielbiam kiedy samolot przelatuje mi tuż nad głową i tę chwilę kiedy już wyląduje, a wiatr, który za sobą ciągnie dopiero nadlatuje szarpiąc ubranie.

Skomentuj przy pomocy facebooka